"Co najmniej siedem osób z Francji poniosło śmierć w walkach po stronie Al-Kaidy, niektóre zginęły w zamachach samobójczych - powiedział Sarkozy i dodał, że około dziesięciu obywateli francuskich wciąż przebywa w Iraku w szeregach rebeliantów.
Szef francuskiego MSW uważa, że należy wzmóc obserwację lotów do Syrii, Pakistanu i Afganistanu, które są przystankami dla Europejczyków zmierzających do Iraku, by tam przystąpić do ugrupowań rebelianckich.
Źródło artykułu: 