Przestępcy wzięli jako zakładników dwóch szpitalnych strażników, jednego raniąc w nogę, a następnie zmusili ich do zaprowadzenia do sali, w której był wspólnik.
Napastnicy uciekli, gdy wywiązała się strzelanina z dwoma policjantami. Dwóch z czterech przestępców zostało złapanych - podała policja.
Znajdujący się w szpitalu przestępca trafił tam w poniedziałek wieczorem z ranami postrzałowymi odniesionymi podczas napadu na salon samochodowy. Jest on podejrzany o związek z około 40 napadami zbrojnymi. (mk)