Susza panująca na Florydzie spowodowała już przeszło 2500 pożarów, nie zanotowano jednak poważniejszych strat materialnych.
Największy ogień wybuchł w Narodowym Rezerwacie Wielkich Cyprysów nieopodal bagien Everglades. W ostanich latach panuje w tych rejonach susza.
W strefie ognia znalazła się również jedna z południowo-florydzkich autostrad, znana jako Aleja Aligatorów. (ajg)