Stanisław Szuszkiewicz, jak informuje "Biełoruskaja Diełowaja Gazieta", próbował bezskutecznie na drodze sądowej na Białorusi wywalczyć większą emeryturę. Obecnie zamierza zwrócić się do międzynarodowych instytucji sądowych.
Stanisław Szuszkiewicz twierdzi, że jego tak niska emerytura jest wynikiem dekretu prezydenta Aleksandra Łukaszenki z 1997 roku regulującego pensje byłych wysokich funkcjonariuszy państwowych.
Szuszkiewicz, który jest obecnie działaczem opozycji utrzymuje się z wykładów na zagranicznych uniwersytetach. (an)