Filipiny ulegną porywaczom?

Arabska telewizja Al-Dżazira
wyemitowała film, na którym widać filipińskiego zakładnika
trzymanego w Iraku. Porywacze, w zamian za darowanie mu życia,
żądają wyjazdu filipińskich żołnierzy z tego kraju. Na filmie
zakładnik błaga o spełnienie żądań.

Filipińska prezydent pociesza żonę porwanego
Źródło zdjęć: © AFP

Do mojej rodziny w Filipinach i prezydent Glorii Arroyo: błagam o wycofanie wojsk z Iraku - mówi 46-letni zakładnik. Al-Dżazira nazwała tę wypowiedź "ostatnim wezwaniem".

Kilka minut wcześniej agencja Associated Press przekazała z Manili komunikat rządu, który głosi, że 20 sierpnia dobiega końca służba obecnego filipińskiego kontyngentu w Iraku, a żołnierze wrócą do domu.

AP pisze, że wcześniej rząd rozważał przedłużenie misji w Iraku, ale w sobotnim komunikacie rzecznika rządu nie ma na ten temat ani słowa. Agencja zauważa, że jest to zapewne przesłanie skierowane do porywaczy przetrzymujących Filipińczyka.

Z komunikatu nie wynika jasno, że jest to definitywny koniec misji Filipin w Iraku. Nie podano, czy na miejsce żołnierzy, którzy wrócą do domu, zostaną wysłani następni. Rzecznik rządu powiedział tylko, że przyszłe kroki Filipin zależą od decyzji ONZ.

AP poprzednio informowała, że filipiński rząd ogłosił, iż wycofa swoje wojska z Iraku, aby ocalić życie przetrzymywanego tam przez porywaczy zakładnika. Inne agencje nie potwierdziły tej informacji.

Porwany Filipińczyk to Angelo de la Cruz. Został uprowadzony w środę w okolicach Faludży. Porywacze dali rządowi Filipin trzy dni na podjęcie decyzji o wycofaniu żołnierzy z Iraku; w przeciwnym razie zagrozili ścięciem zakładnika. Termin ultimatum upływa w sobotę.

Filipiński kontyngent wojskowy w Iraku liczy kilkadziesiąt osób (polskie dane z maja mówiły o 90 osobach, agencje piszą w sobotę o 51 osobach). Służy w dywizji pod polskim dowództwem. Jednak szacuje się, że liczba filipińskich cywilów zatrudnionych w amerykańskich bazach jako robotnicy firm - podwykonawców, przekracza 4 tysiące.

Do moich kolegów w saudyjskiej firmie i wszystkich Filipińczyków zmierzających do Iraku: radzę wam nie przyjeżdżać tutaj, bo grozi to wieloma problemami, a iracka policja nie może wam pomóc. Tak było ze mną - zaapelował na filmie w Al-Dżazierze de la Cruz.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód