Estonia jest drugim państwem nadbałtyckim, które zdecydowało się wesprzeć Polaków, poszkodowanych przez powodziowy żywioł. Kilka dni temu również rząd Litwy przeznaczył na ten cel 50 tys. dolarów. Marszałek litewskiego Sejmu - Arturas Paulauskas ofiarował tysiąc dolarów z prywatnych oszczędności.
Mer Kowna zwrócił się do mieszkańców miasta o zbiórkę pieniędzy i darów dla osób, które ucierpiały wskutek kataklizmu, jaki nawiedził zaprzyjaźniony Gdańsk.
Organizacje społeczne z Wileńszczyzny, wśród nich Związek Polaków i Akcja Wyborcza Polaków, otworzyły specjalne konta pomocowe. Na razie wpłaty od ludności są niewielkie, ale liczy się każdy gest solidarności i każdy grosz. Akcja potrwa do końca września.(mon)