Na razie huragan Emily kwalifikuje się tylko do pierwszej, najniższej kategorii huraganów, a wiejące w jego obrębie wiatry mają prędkość "zaledwie" 90 km na godzinę.
Jak uczy jednak przebieg poprzedniego huraganu Dennis, który przeszedł nad Karaibami i południem USA przed tygodniem, osiągając prędkość do 240 km na godzinę, siła wiatru może bardzo szybko wzrosnąć jeszcze bardziej.
Obecnie oko huraganu zbliża się do Wysp Nawietrznych w południowej części Morza Karaibskiego.
Źródło artykułu: 