Reporter CNN w Bagdadzie Harris Whitbeck powiedział Radiu Zet, że na razie nie wiadomo co spowodowało wybuch. Policja podejrzewa, że ktoś mógł podłożyć ładunek wybuchowy:
Amerykanie sprawdzają też drugi samochód, który parkował obok tego, który stanął w płomieniach.
Jeden z dyplomatów, który był na spotkaniu Rady Rządzącej powiedział, że widział jak ktoś rzucał granat w kierunku budynku zanim samochód się zapalił. Jednak tego jeszcze nikt nam nie potwierdził.
Świadkowie twierdzą, że na szczątkach samochodu widział dyplomatyczną tablicę rejestracyjną.