Ekscesy pijanych "mrówek"

Tysiące osób przekraczających codziennie
granicę polsko-ukraińską przez przejście dla pieszych w Medyce są
świadkami ekscesów grup młodych, pijanych przemytników (w
większości Polaków) - tzw. mrówek, przenoszących przez granicę
tanie ukraińskie papierosy i alkohol.

Jak poinformował rzecznik prasowy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej mjr Mariusz Siedlecki, odurzeni tanią ukraińską wódką młodzi ludzie ubliżają innym podróżnym, oczekującym na odprawę, bywa też, że atakują pograniczników, np. rzucając w nich butelkami. Kilka dni temu zaatakowali obserwatorów powracających z wyborów prezydenckich na Ukrainie.

Problem trudno rozwiązać, bo przepisy nie zabraniają przekraczać granicy osobom nietrzeźwym - powiedział komendant Granicznej Placówki Kontrolnej w Medyce ppłk Bogusław Ślazyk.

Jak powiedział mjr Siedlecki, ekscesy na przejściu w Medyce nasiliły się od połowy listopada, gdy wprowadzono tam całodobowe odprawy na przejściu dla pieszych. Liczba osób przekraczających je natychmiast się podwoiła. Największe natężenie notuje się w godzinach popołudniowych i wieczornych, gdy "mrówki" wracają do Polski. Coraz częściej w nocy robi się na przejściu po prostu niebezpiecznie.

Np. ostatnio pijany mężczyzna rzucił butelką wódki w pogranicznika. Inny napadł na celnika, a jego kompan po utracie przemycanych papierosów, uderzył butelką w pawilon odpraw, wybijając szybę. U kolejnego młodego przemytnika stwierdzono tak poważne zatrucie alkoholowe, że trzeba było wezwać pogotowie.

Za każdym razem nasi funkcjonariusze obezwładniają agresywnych przemytników i przekazują ich policji. Ale właśnie przez pijane "mrówki" Medyka zyskuje swoistą sławę w świecie. Niedawno gościła tam ekipa telewizyjna z Japonii. Japończycy przyjechali nakręcić film o tym, co dzieje się na wschodniej granicy Unii Europejskiej. Odnotowali zatem również owe karczemne sceny, które niemal wyłącznie wywoływane są przez naszych rodaków. I film poszedł w świat - powiedział Siedlecki.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Sikorski nie odpuszcza ws. ambasadorów. "Chciałbym zaapelować"
Sikorski nie odpuszcza ws. ambasadorów. "Chciałbym zaapelować"
Latali dronami koło Pałacu Prezydenckiego i BBN. Usłyszeli zarzuty
Latali dronami koło Pałacu Prezydenckiego i BBN. Usłyszeli zarzuty
Ewakuacja Polaków. Sikorski podał najnowsze dane
Ewakuacja Polaków. Sikorski podał najnowsze dane
Niebywała hipokryzja Putina. Wezwał do wstrzymania walk w Iranie
Niebywała hipokryzja Putina. Wezwał do wstrzymania walk w Iranie
Nadchodzi "eksplozja ciepła", ale jest haczyk. Prognoza na sześć dni
Nadchodzi "eksplozja ciepła", ale jest haczyk. Prognoza na sześć dni
Trzeci lotniskowiec USA rusza na Bliski Wschód
Trzeci lotniskowiec USA rusza na Bliski Wschód
Włoch pomylił kosze na śmieci. Dostał ponad 200 euro kary
Włoch pomylił kosze na śmieci. Dostał ponad 200 euro kary
Szwedzi konfiskują statek. Podejrzana bandera na Bałtyku
Szwedzi konfiskują statek. Podejrzana bandera na Bałtyku
Wpadł podczas rutynowej kontroli. Był ścigany czerwoną notą Interpolu
Wpadł podczas rutynowej kontroli. Był ścigany czerwoną notą Interpolu
Kokaina, gotówka i 10 kart sim. Ukrainiec zatrzymany
Kokaina, gotówka i 10 kart sim. Ukrainiec zatrzymany
Wojna w dolnośląskich strukturach KO. W tle awans żony działacza
Wojna w dolnośląskich strukturach KO. W tle awans żony działacza
Media: Kreml wykorzystuje Węgry. "Energetyczna zależność"
Media: Kreml wykorzystuje Węgry. "Energetyczna zależność"