Jak twierdzi rzecznik prokuratury, śledztwo w tej sprawie było bardzo żmudne, przesłuchano kilkuset świadków. Dyrektorowi ośrodka zarzucono brak reakcji na liczne sygnały dotyczące łapówkarstwa. Mężczyzna namówił także dwóch egzaminatorów do zwolnienia się z ośrodka, a następnie zatrudnił ich jako osoby niepełnosprawne.
Wśród oskarżonych znaleźli się ponadto: egzaminator, instruktor nauki jazdy, dwóch właścicieli szkół jazdy oraz tzw. "stacz", który pośredniczył w załatwieniu egzaminu na prawo jazdy.
Twoje Sudety/Twoje Radio
(E.S./kl)