Dzień spieczonego bliźniaka

To już 15 festiwal bliźniaków w Czarnkowie

1 z 9Niecodzienny festiwal spieczonego bliźniaka - zdjęcia

Obraz
© WP.PL

Dla bliźniąt świadomość tego, że nie są identyczne, jest czymś naturalnym, ale gdy stają razem przed lustrem, zdają sobie sprawę z tego, dlaczego tak często inni ludzie mylą je ze sobą. Jedną z nielicznych okazji by móc dokładnie przyjrzeć się bliźniakom jest spotkanie w Czarnkowie (Wielkopolska) o dość nietypowej nazwie: "Dzień spieczonego bliźniaka". (Sławomir Kowalewski/miko)

2 z 9Dzień spieczonego bliźniaka

Obraz
© WP.PL

Jak tłumaczy dyrektor Miejskiego Centrum Kultury Jan Pertek, sama nazwa to skojarzenie. - Na sam koniec lata wszystkie bliźniaki spieczone wakacyjnym słońcem piekły wielkopolskie pyry w czarnkowskim ognisku, spieczone bliźniaki - pieczone ziemniaki. Przewrotna impreza z przymrużeniem oka skazana na dobrą zabawę - podkreśla Jan Pertek.

3 z 9Dzień spieczonego bliźniaka

Obraz
© WP.PL

Festiwal odbył się już po raz 15 i jak podkreśla jego organizator, nosił już wiele tematów przewodnich takich jak: "jak dwie krople wody", "co dwie głowy to nie jedna", "moda na bliźnięta", "pociąg pełną parą" i wiele innych. - Bliźniacy przyjeżdżają, to znaczy, że formuła się broni, że się podoba - dodaje dyrektor.

4 z 9Dzień spieczonego bliźniaka

Obraz
© WP.PL

Impreza rozpoczęła się w samo południe w centrum miasta, gdzie na gości czekało wiele atrakcji, takich jak spektakl teatralny, pokaz akrobacji rowerowych i występy bliźniąt, które chciały zaprezentować swoje talenty. Po tym pikniku zgromadzono wszystkie bliźnięta, aby uwiecznić je na wspólnej fotografii.

5 z 9Dzień spieczonego bliźniaka

Obraz
© WP.PL

W tym roku udział w imprezie zapowiedziało ponad 130 bliźniaczych par. Następnie wszyscy ruszyli w korowodzie do jednego z parków, gdzie w amfiteatrze odbyła się dalsza część Dnia Spieczonego Bliźniaka, której punktem kulminacyjnym był koncert braci Golców, również bliźniaków.

6 z 9Dzień spieczonego bliźniaka

Obraz
© WP.PL

- Niejednokrotnie zdarzyło nam się wykorzystać to, że ludzie nas mylą ze sobą - mówi jeden z uczestników spotkania i pierwszą sytuację wspomina z uśmiechem, kiedy to jego brat bliźniak nie dość, że był za niego na zajęciach, to jeszcze zdobył dobrą ocenę. Oczywiście cała sprawa nigdy nie wyszła na jaw.

7 z 9Dzień spieczonego bliźniaka

Obraz
© WP.PL

Zdecydowanie można powiedzieć, że zdarzenia związane z "zastępstwami w szkołach" zdarzają się najczęściej, ale przytrafiają się także niezręczne sytuacje, jak ta, w której chłopak jednej z bliźniaczek pomylił się, chcąc przywitać się nie z tą siostrą i jak sama podkreśla, "zorientował się w ostatniej chwili, to go uratowało".

8 z 9Dzień spieczonego bliźniaka

Obraz
© WP.PL

- Prawdą jest to, że odczuwamy ból swojego bliźniaka. Także tęsknotę, gdy jest daleko, ale to, że potrafimy w tym samym czasie stojąc obok siebie wypowiedzieć to samo zdanie, jest bardzo zabawne i w pełni nieświadome - tłumaczy jedna z bliźniaczek. - Inni ludzie często się obrażają, że nie odpowiadam im cześć, ale to tylko, dlatego, że są to znajomi mojej siostry, a ja ich po prostu nie znam. Cała sprawa przestaje być zabawna, kiedy te wszystkie pomyłki trzeba wyjaśnić - dodaje.

9 z 9Dzień spieczonego bliźniaka

Obraz
© WP.PL

Jak podkreślają zgodnie wszystkie bliźnięta, więcej jest jednak plusów bycia "takim samym". W Czarnkowie jest doskonała okazja do tego, żeby zobaczyć innych bliźniaków, a barwny przemarsz przez miasto i pamiątkowe zdjęcie, w tym roku także z braćmi Golec, to niepowtarzalne chwile dla wszystkich uczestników i gości.

Wybrane dla Ciebie