Wcześniej u Wojciecha K. miano zdiagnozować nowotwór mózgu. Przeszedł operację. Z tego powodu sąd zawiesił na trzy miesiące jego proces i uchylił mu areszt. "Jeśli stan zdrowia oskarżonego się poprawia, to sąd ma możliwość powołać biegłych, którzy sprawdzą, czy może znów stanąć przed sądem" - mówi na łamach "GW" Piotr Górecki, rzecznik sądu.
"Wojciech K. ma teraz pełną swobodę. Nie ma także zakazu opuszczania kraju. Od sądu zależy, czy ponownie będzie wezwany na proces" - wyjaśnia dziennikowi Andrzej Jóźwiak z poznańskiej prokuratury. (PAP)