Według tej informacji, dyplomata miałby za zadanie nakłonić czterech szczególnie poszukiwanych przez Izrael Palestyńczyków do opuszczenia Bazyliki pod międzynarodowym nadzorem, bez przekazywania ich władzom izraelskim. Ogółem w Bazylice jest 180 Palestyńczyków.
Nie jest jasne, co miałoby się stać z tymi czterema Palestyńczykami, ale prawdopodobnie mieliby oni pozostać pod międzynarodowym nadzorem do czasu ich ewentualnego osądzenia.
W zamian za to izraelskie władze wojskowe miałyby odstąpić od dalszego oblężenia jednego z najważniejszych chrześcijańskich sanktuariów. (reb)