Rodzice dwulatka mieszkają w bezpośrednim sąsiedztwie wału. Martwego chłopca znaleźli po południu sąsiedzi.
Oficer dyżurny bielskiej Komendy Miejskiej Policji powiedział w poniedziałek wieczorem, że wciąż trwają oględziny miejsca zdarzenia. Na razie nie wiadomo dlaczego chłopiec pozostał bez opieki. (and)