Zdaniem Mahmuda Abbasa, choć premier Izraela Ariel Szaron nie dąży ani do bezpieczeństwa ani pokoju, Palestyńczycy nie powinni dawać mu pretekstu do kontynuowania ataków na palestyńską ludność. Dodał, że władze Autonomii Palestyńskiej są gotowe uczynić ze swojej strony wszystko, by zrealizować plan pokojowy zarysowany przez tak zwany Kwartet Bliskowschodni - ONZ, Unię Europejską, Stany Zjednoczone i Rosję.
Wzmianka o możliwości tymczasowego wstrzymania palestyńskiej Intifady pojawiła się po raz pierwszy podczas grudniowego szczytu palestyńskich ugrupowań w Kairze. Szef egipskiego MSZ Ahmed Maher mówił wówczas o możliwym przejściu do pokojowych form oporu. Konsultacje w Kairze mają zostać wznowione 24 marca.(iza)