Zakaz ten nie dotyczyłby szeregowych członków PZPR i osób działających na niższych szczeblach struktur partyjnych.
Projekt ustawy PiS złoży na początku przyszłej kadencji Sejmu. Uchwałę w tej sprawie ma przyjąć w sobotę Rada Polityczna PiS.
Dla Polski będzie lepiej, jeśli siłą, która wygra wybory parlamentarne, która wyłoni premiera, będzie Prawo i Sprawiedliwość - oświadczył podczas rady politycznej partii jej prezes Jarosław Kaczyński. Zaznaczył, że PiS musi walczyć o nadrobienie różnic w sondażach w stosunkach do Platformy Obywatelskiej.
W swoim wystąpieniu Kaczyński podkreślił, że jego partia jest gotowa na "sojusznicze rozmowy", ale po wyborach, gdy będzie jasne, jak mogą one wyglądać. Dodał, że w tych rozmowach zostanie ustalony protokół uzgodnień i protokół rozbieżności. Według niego, jeśli te rozbieżności będą dotyczyć istotnych kwestii, to niewykluczone, że będą one rozstrzygnięte w ogólnonarodowym referendum.
Kaczyński zapowiedział, że w ewentualnych rozmowach koalicyjnych po wyborach PiS będzie bronić pryncypiów swojego programu. "Nie zgodzimy się na antyspołeczną politykę, kolejne obciążanie najbiedniejszych i najsłabszych" - zaznaczył. Jak powiedział, jego partia nie wyrazi zgody na "kapitulację" w stosunkach europejskich.