W pierwszej debacie telewizyjnej Kerry zepchnął republikanina do defensywy i dzięki temu dogonił go w sondażach. W drugiej był remis, ale Bush wypadł znacznie lepiej niż w poprzednim starciu.
Komentatorzy przyznają, że prezydent się rozkręca i radzi sobie coraz lepiej. W wyścigu do Białego Domu obaj politycy idą łeb w łeb. Najnowszy sondaż CNN i Instytutu Gallupa daje Kerry’emu 49% poparcia, a Bushowi – 48%. Przewaga demokraty mieści się więc w granicach błędu statystycznego.
Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych już 2 listopada.