Zdaniem ministra finansów, najpierw swoją opinię o programie wypowiedzą eksperci i na tej podstawie społeczeństwo wyrobi sobie zdanie na ten temat. Dodał, że argumenty po stronie rządowej są bardzo silne, ponieważ zostały przedstawione skutki nieodpowiedzialnego narastania deficytu budżetowego i długu publicznego dla wzrostu gospodarki, dla możliwości absorpcji funduszy unijnych i dla przyszłości tego kraju.
W przyjętym przez rząd projekcie reform gospodarczych zakłada się oszczędności w finansach publicznych w latach 2004-2007 w wysokości w wysokości 32 mld zł, w tym propozycja oszczędności na kwotę 12 mld zł ma być poddana publicznej debacie.