Dramat 41-letniej Terry i jej męża, który ostatnio wywalczył prawo do odłączenia jej od aparatury sztucznego odżywiania podzielił całą Amerykę. Sprawa trafiła do sądu, który w ostatni piątek przyznał rację mężowi kobiety. Przeciwko protestowali rodzice Terry, którzy przekonują, że ich córka mimo całkowitej martwicy mózgu wciąż jest świadomym człowiekiem.
Prezydent Bush specjalnie wrócił wcześniej z weekendu ze swego ranczo w Teksasie, aby podpisać ustawę w sprawie Terry.