Według gazety, o takiej możliwości mówi się nieoficjalnie i w Brukseli, i w Polsce. Dziennik przypomina, że Danuta Huebner jeszcze jako minister ds. europejskich była już gościem targów muzycznych MIDEM. O kontakty z nią zabiegają intensywnie także polskie organizacje kulturalne i sami twórcy chcący w przyszłości "załapać się" na dofinansowanie z UE - pisze "ŻW".
Zdaniem stołecznej gazety, polscy twórcy cieszą się, w przeciwieństwie do posłów. "Ta teka jest jedną z mniej ważnych politycznie" - ocenia wiceprzewodniczący sejmowej komisji europejskiej Andrzej Grzyb. "Jeśli Polak zająłby się sprawami kultury, to zostałby komisarzem drugiej kategorii" - wtóruje mu Kazimierz Ujazdowski z PiS.
Wstępne przymiarki szef KE Romano Prodi zacznie pewnie w lutym, a oficjalnej decyzji w tej materii możemy się spodziewać najwcześniej w kwietniu, po przesłuchaniach kandydatów w Parlamencie Europejskim - wypowiedź Tadeusza Iwińskiego, doradcy premiera ds. międzynarodowych, przytacza "ŻW". (PAP)