NA ŻYWO

Szydło nagrana. "Owszem, tak właśnie powiedziałam" [NA ŻYWO]

Szydło nagrana. "Owszem, tak właśnie powiedziałam"
Szydło nagrana. "Owszem, tak właśnie powiedziałam"
Źródło zdjęć: © East News | Tomasz Jastrzebowski/REPORTER
Karina StrzelińskaPaweł Buczkowski

11.10.2023 06:29, aktual.: 11.10.2023 22:03

Do wyborów parlamentarnych pozostały już tylko cztery dni. W sieci pojawiło się nagranie z wystąpienia Beaty Szydło, która w zaskakujący sposób zachęcała do głosowania na Prawo i Sprawiedliwość. Była premier zaznaczyła, że osoby, które nie są pewne, czy głosować na partię powinny "zamknąć oczy, zacisnąć zęby" i to zrobić. Polityk zareagowała na falę zainteresowania jej niecodzienną instrukcją. "Owszem, tak właśnie powiedziałam. Wiem, że są osoby wahające się, czy głosować na PiS. Dlatego namawiam naszych zwolenników, by rozmawiali ze swoimi sąsiadami lub znajomymi, którzy nadal nie podjęli decyzji. Dzięki rządom PiS Polakom żyje się lepiej. I tylko PiS gwarantuje Polsce i Polakom dalszy rozwój i wzrost dobrobytu" - oznajmiła na Twitterze. Śledź relację na żywo Wirtualnej Polski.

Najważniejsze informacje
Relacja na żywo

Dziękujemy. To wszystko w naszej dzisiejszej relacji z wydarzeń związanych z wyborami parlamentarnymi.

Za cztery dni odbędą się wybory parlamentarne. W najnowszym sondażu zweryfikowano, które ugrupowanie ma największe szanse na zwycięstwo.

- W czwartek wyruszam na Śląsk, w piątek rano zacznę także tam, a później przejeżdżam przez pięć województw - zapowiedział lider PO Donald Tusk pytany o to, jak spędzi ostatnie dni kampanii wyborczej.

- Usłyszałem od prezydenta Dudy zdanie, które było optymistycznym zwiastunem, że prezydent Duda, przepraszam za to sformułowanie, zmądrzeje po wygranych przez nas wyborach i nie będzie blokował woli Polaków, ten kto wygra wybory, będzie tworzył rząd - powiedział Tusk.

Podkreślił, że zakłada, że prezydent "jednak gdzieś tam jest elementarnie demokratą i nie zaprzeczy wynikowi wyborów".

Pytany, jak wyglądałyby ich relacje z Dudą, lider PO ocenił, że gdyby - jak podejrzewają niektórzy - że prezydent miał "sypać piach w tryby" nowemu rządowi, to "w dzisiejszych czasach, kiedy jest do odbudowania pozycja Polski w UE, kiedy jest wojna z Ukrainą, a drożyzna czasami odbiera ludziom chęć do życia" byłoby to dla głowy państwa kompromitujące.

Na uwagę, że ton dotychczasowych wypowiedzi lidera PO może być dla prezydenta nie do zaakceptowania, Tusk stwierdził, że "tyle lat pan prezydent Duda znosił Jarosława Kaczyńskiego, który się plecami do niego odwracał, ręki mu nie podawał, miał taki grymas na widok prezydenta Dudy, że wydawało się, że jest mu niedobrze, i pan prezydent Duda jakoś wytrzymał pod skrzydłami Kaczyńskiego, więc też da radę z rządem demokratycznym".

Donald Tusk oznajmił, że "skończył się czas spekulacji czy Lewica i Trzecia Droga pokonają próg wyborczy". Według niego, teraz "problemem numer jeden jest to, kto wygra wybory".

Pytany, jak wyobraża sobie - jeśli wygra wybory - przyszłą współpracę z prezydentem Andrzejem Dudą, Tusk powiedział, że jest przekonany o tym, że po 15 października większość demokratyczna będzie kształtowała rząd.

- Jesteśmy gotowi wspólnie z naszymi partnerami, a więc z Lewicą i Trzecią Drogą, do natychmiastowego formowania rządu - oświadczył. Wtedy - mówił - "to będzie pytanie do prezydenta Dudy, jak on się będzie czuł z taką większością parlamentarną".

Szef MON oświadczył, że Polska musi być bezpieczna, a pod rządami PiS jest bezpieczna. Podkreślił, że "jesteśmy w połowie drogi i trzeba kontynuować proces wzmacniania Wojska Polskiego, które jest warunkiem bezpieczeństwa naszej ojczyzny".

- Jeżeli, nie daj Boże, do władzy przyszliby ci, którzy rządzili w 2015 roku, to powiedzą, że nie ma pieniędzy i nie będzie (...) Jeżeli chcemy, by Polska była bezpieczna, to PiS gwarantuje kontynuację procesu wzmacniania polskiego wojska - powiedział.

Donald Tusk oznajmił, że otrzymał informacje o rezygnacji kolejnych 10 wysokich rangą oficerów Dowództwa Generalnego. Dowództwo Generalne przekazało jednak, że "żaden z wysokich rangą oficerów Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych nie podał się do dymisji".

Szef MON podkreślił w środę w TVP Info, że Tusk swoim oświadczeniem "próbował zdestabilizować sytuację w Wojsku Polskim". - Można używać najcięższych słów, żeby określić to, co Tusk robi. To jest nikczemność (...), to jest nieprawda, on manipuluje - dodał Błaszczak.

- Trzeba pamiętać, że u naszych granic toczy się wojna, (...) a my prowadzimy największą w historii modernizację Wojska Polskiego - powiedział.

Obraz
© PAP | PAP/Darek Delmanowicz

Witek wskazała, że obywatele zaufali PiS w 2015, a potem w 2019 r. i politycy tej partii chcą dyskutować, spierać się ze swoimi przeciwnikami, bo spór w polityce to coś normalnego.

- Spierać się na argumenty, na programy, bo tak powinna wyglądać walka o głosy wyborców w czasie kampanii wyborczej. Ale, niestety, nie jesteśmy w stanie walczyć z naszymi głównymi konkurentami, czyli z Platformą Obywatelską, na program, ponieważ zamiast programu mamy przedstawione sto postulatów, a postulaty to chęć, żeby coś się wydarzyło, to nie jest zobowiązanie wobec wyborców, więc nie ma programu - oceniła.

Marszałek Sejmu zaapelowała, by sobotę, w czasie obowiązującej już ciszy wyborczej, poświęcić czas i dokonać "wyborczego rachunku sumienia", by porównać to, co rząd PO-PSL zrobił przez osiem lat swojej władzy z tym, co przez ostatnie osiem lat zrobił rząd PiS.

- Podsumować to. Podliczyć, rozejrzeć się wokół siebie i we własnej głowie, i we własnym sercu odpowiedzieć sobie na pytanie: jakiej Polski chcemy przez następne dziesięciolecia, nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla naszych dzieci i dla naszych wnuków - powiedziała Witek.

W środowe popołudnie Elżbieta Witek spotkała się z mieszkańcami Zielonej Góry w siedzibie Lubuskiej Wojewódzkiej Komendy Ochotniczych Hufców Pracy. Wśród uczestników wydarzenia byli lubuscy kandydaci PiS do Sejmu i Senatu, obecni parlamentarzyści tej partii i ponad setka jej sympatyków.

- Rożne święta mamy, ale tylko raz na cztery lata jest nasze święto, święto wyborców. Powinniśmy się z tego święta bardzo cieszyć i powinniśmy z tego święta korzystać, żeby być razem, żeby pokazać, że jesteśmy wspólnotą, bo to my – naród, obywatele - decydujemy o swojej przyszłości i będziemy tym razem decydować o swojej przyszłości nie tylko na cztery lata, czyli następną kadencję, ale będziemy decydować o naszej przyszłości na kolejne dekady, dziesięciolecia - mówiła Witek.

Obraz
© PAP | PAP/Lech Muszyński

W sieci pojawiło się nagranie z wystąpienia Beaty Szydło, która podczas spotkania z wyborcami w Skarżysku-Kamiennej w zaskakujący sposób zachęcała do głosowania na Prawo i Sprawiedliwość.

Była premier zaznaczyła, że warto powierzyć władzę PiS, ponieważ ich rządy potrwają "tylko cztery lata". Wskazała, by wyborcy, którzy mają problem z poparciem partii "zamknęli oczy, zacisnęli zęby" i jednak się na to zdecydowali. Polityk zareagowała w sieci na falę zainteresowania jej niecodzienną instrukcją.

"Owszem, tak właśnie powiedziałam. Wiem, że są osoby wahające się, czy głosować na PiS. Dlatego namawiam naszych zwolenników, by rozmawiali ze swoimi sąsiadami lub znajomymi, którzy nadal nie podjęli decyzji. Dzięki rządom PiS Polakom żyje się lepiej. I tylko PiS gwarantuje Polsce i Polakom dalszy rozwój i wzrost dobrobytu" - oznajmiła na Twitterze.

Polacy przebywający w Ukrainie nie będą mogli wziąć udziału w niedzielnych wyborach do Sejmu, Senatu i referendum - dowiaduje się Wirtualna Polska. Oficjalny powód to trwająca wojna. Decyzja budzi emocje wewnątrz MSZ, bo dotychczas nie odwołano głosowania w Izraelu po ataku Hamasu.

W sieci pojawiły się zdjęcia z konwencji PiS w Krakowie.

Wypowiedź Mentzena przerwał Kraśko. Między dziennikarzem i politykiem wywiązała się kłótnia.

- Czy widzi pan różnicę między zamordowaniem 260 dzieci i odcięciu prądu? - zapytał. Mentzen wskazał wówczas, że "Izraelczycy również mordują Palestyńczyków i to od lat".

Lider Konfederacji stwierdził też, że konflikt na Bliskim Wschodzie "to w ogóle nie jest nasz konflikt".

Mentzen zapewniał, że Konfederacja "idzie z jasnym przekazem dla wyborców". - Nie będziemy tworzyć rządu z PiS-em i nie chcemy powrotu rządów Donalda Tuska - zaznaczył.

W trakcie rozmowy padło pytanie o wojnę w Izraelu. - Nie angażuję się w ten konflikt, ponieważ nie sprzyjam ani jednej, ani drugiej stronie tego konfliktu. Obydwie strony dokonują zbrodni wojennych. Izrael w tym momencie bombarduje Strefę Gazy. Bombarduje bloki mieszkalne i odcina 2 mln ludzi wodę, prąd i dostawy jedzenia. Wie pan, że połowa mieszkańców Gazy to są dzieci? Jak można dzieciom odciąć wodę? - podkreślił.

- Nie zamierzam wchodzić w żadną koalicję z PiS-em. Nie wierzę, że PiS chciałby realizować mój program - oświadczył na antenie TVN24 lider Konfederacji. - Przekonany jestem, że będę w stanie wymusić na posłach realizację mojego programu - dodał.

Sławomir Mentzen został zaproszony do TVN24. Zanim prowadzący Piotr Kraśko zaczął rozmowę, wyemitowano materiał o Konfederacji, gdzie poruszono m.in. kontrowersje związane z formacją. Mentzen ostro zaczął wywiad.

- Informacje się potwierdziły - mówi Tusk w Polsat News, odnosząc się do artykuły Wirtualnej Polski. - Polacy zasługują na wyjaśnienie, co władza zrobiła z polską armią. Mamy kompletny chaos, a przerzucanie winy na mnie jest żałosne. Mówimy o sytuacji groźnej, to nie jest kabaret - podkreśla lider PO.

- Mówimy o sytuacji, gdy dwóch najważniejszych dowódców podaje się do dymisji w tajemniczych okolicznościach - dodał w trakcie rozmowy z Bogdanem Rymanowskim. 

- Opublikowałem na mediach społecznościowych taki rysunek: Steve Jobs z tym swoim słynnym jabłuszkiem ugryzionym i pod spodem wizerunek Tuska - no jobs. W czasach Platformy Obywatelskiej likwidowano dziesiątki tysięcy miejsc pracy - mówił szef rządu na spotkaniu z mieszkańcami Kalisza.

Podkreślił, że to obecny rząd tworzy nowe miejsca pracy. - Składam tu przed wszystkimi mieszkańcami Kalisza moje zobowiązanie. Jeśli rząd Prawa i Sprawiedliwości będzie dalej kierował sprawami naszego kraju, to dokapitalizujemy WSK PZL Kalisz - oświadczył Morawiecki.

Jak dodał, o normalności można mówić w momencie, gdy "nie zwija się polskiego przemysłu", a tworzy się nowe miejsca pracy.

- Liberałowie pozamykali mnóstwo zakładów pracy w całej Wielkopolsce. Zniszczyli dziesiątki tysięcy miejsc pracy. my te miejsca pracy odbudowujemy. Dlatego zwalczyliśmy tę zmorę III Rzeczpospolitej, tego upiora, tą patologię Tuska i liberałów i mamy teraz najniższe bezrobocie w historii Polski nowożytnej - podkreślił premier.

- Muszę ostrzec Polaków przed tym, żeby nie dopuścić tego człowieka do władzy. Pamiętajcie, każdy głos na opozycję to w istocie głos na Tuska - wskazał Jarosław Kaczyński podczas konwencji PiS.

Lider Polski 2050 apelował, by głosować na Trzecią Drogę, podkreślając, że "albo Trzecia Droga albo trzecia kadencja PiS-u".

Źródło: PAP, WP, Radio ZET, TVN24

Źródło artykułu:WP Wiadomości
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zobacz także