Skład, w którym rozładowywano samochód, był obserwowany przez celników od dłuższego czasu. Aresztowania dokonano w nocy z piątku na sobotę w niemal zupełnych ciemnościach: ciężarówkę rozładowywano przy jednej latarce. Jeden z przestępców usiłował uciec i schował się w kartonie wielkości telewizora; odnalazł go pies celników.
Z tej ilości spirytusu można uzyskać 12 tys. litrów 40-proc. wódki; zarobek przestępców z nielegalnej sprzedaży mógł wynieść minimum 2 mln koron (ok. 222 tys. zł), a straty z powodu niezapłaconych podatków - 1,5 mln koron - szacują słowaccy celnicy.
Zatrzymani, w wieku od 24 do 45 lat, to zawodowy kierowca, dwóch bezrobotnych, inwalida i instruktor nauki jazdy.