Piotr Duda tłumaczy, że podwyżki idą w bardzo złym kierunku. - Zamrożone są zasiłki dla osób najuboższych, z drugiej strony ceny galopują. I my się będziemy upominać przede wszystkim o tych ludzi. O fundusz pracy - który został zaniżony o 70%, a bezrobocie wciąż wzrasta - czy o podwyższenie płacy minimalnej - wylicza.
Związkowcy liczą, że rząd będzie z nimi rozmawiał. Chcą tez zaproponować zawieszenie akcyzy na paliwo. Powstanie harmonogram demonstracji po to, by zamanifestować, że obecna polityka rządu jest źle odbierana.
Maria Ochman, Przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia Solidarności, tłumaczy, że nie można mówić, że nic się nie stało i jesteśmy "zielona wyspą". Zarzuca rządowi, że w Polsce zachodzą zmiany kosztem środowisk pracowniczych.
Głównym hasłem, pod którym NSZZ "Solidarność" będzie prowadził akcje, jest wezwanie rządu do ochrony najuboższych i walki z rosnącą biedą.