Trująca substancja wyciekła z wagonu znajdującego się przed fabryką chemikaliów. Nie rozprzestrzeniła się, gdyż wiatr był słaby -powiedział gazecie przedstawiciel lokalnego szeryfa. Władze ewakuowały setki ludzi z sąsiedztwa fabryki i zamknęły pobliskie autostrady. Akcja ratunkowa trwa.
Wdychanie chloru może spowodować schorzenia dróg oddechowych, a w niektórych przypadkach śmierć.(miz)