Tymczasem w Brukseli w niedziele wieczorem, kiedy - być może - okaże się, że Eurokonstytucja we Francji przepadła, spotka się unijny sztab kryzysowy, żeby postanowić, co teraz. Jest nad czym debatować, bo zanosi się na to, że - zaraz po Francuzach - traktat odrzucą także Holendrzy.
Jednak niezależnie od wyników niedzielnego referendum we Francji – proces ratyfikacji powinien być kontynuowany – powtarzają twardo unijni przywódcy i Komisja Europejska.
Do tej pory traktat ratyfikowało ostatecznie osiem z 25 krajów Unii, ale tyko Hiszpanie mogli w referendum wyrazić swoje zdanie o wspólnej konstytucji.