Nie będę się wdawał nigdy w żadne polemiki, bo z góry przestrzegałem, że konkurencja polityczna, wyborcza, ugrupowań lewicy, czy kandydatów lewicy w wyborach parlamentarnych lub prezydenckich, zakończy się "dramatyczną katastrofą" - podkreślił.
Cimoszewicz powiedział, że "jeszcze nie nadszedł ten moment i czas", by sam ostatecznie wypowiedział się na temat własnego startu w wyborach prezydenckich. Dodał, że jest to kwestia "niewielu dni".
Źródło artykułu: 