Wybuch nastąpił nad ranem w poniedziałek, gdy mieszkańcy jeszcze spali, dlatego obawiano się, że ofiar będzie znacznie więcej. Właściciel materiałów wybuchowych ukrył je w domu swojego brata. W eksplozji zginęła cała jego rodzina, a wybuch zniszczył 30 okolicznych domów. Jak podała agencja, sprawca tragedii zgłosił się na policję.
To już trzecia poważna eksplozja materiałów wybuchowych w Chinach w 2001 r. Chińskie władze podjęły w kwietniu br., ostrzejsze środki przeciwko nielicencjonowanym wytwórcom materiałów wybuchowych.
Powodem rozpoczęcia tej akcji była eksplozja bomby w mieście Shijiazhuang w marcu 2001r. Zginęło wówczas 108 osób. Również w marcu br. wybuch nielegalnej fabryki fajerwerków w szkole w prowincji Jiangxi spowodował śmierć 42 uczniów i nauczycieli. (miz)