W budynku pojawili się w środę wieczorem. Księdzu proboszczowi zabrali płaszcz, a wikaremu buty. Z kuchni wzięli kiełbasę.
Zachowujących się dziwnie nastolatków zauważył gość jednego z księży i powiadomił policję. Okazało się, że niedoszli złodzieje uciekli z zakładu poprawczego. Jeden jest z Mielca, drugi z Rzeszowa.
Płaszcz, buty i kiełbasa wróciły do właścicieli.