Uczestnicy manifestacji przeszli z Placu Zamkowego pod Pałac Prezydencki i Sejm. Marszałkowi Sejmu wręczyli gotowy projekt zmiany ordynacji. Zakłada on przeprowadzenie wyborów według zasady: jeden okręg - jeden mandat. W okręgu wygrywałby kandydat z największą liczbą głosów. Tak wybranego posła można by było odwołać.
Włodzimierz Urbańczak z Ruchu Obywatelskiego na rzecz Jednomandatowych Okręgów podkreślił w wypowiedzi dla Radia Merkury, że w jednomandatowych okręgach głosowalibyśmy na konkretnych ludzi, nie na partie. Jego zdaniem, po zmianie ordynacji, frekwencja w wyborach byłaby na pewno wyższa.