Bułgarzy chcą cara

Symeon II (AFP)
Kilka tysięcy zwolenników byłego cara Bułgarii cara Symeona II przybyło w niedzielę do centrum Sofii, aby wpisać się na listy utworzonej przez niego formacji politycznej - Narodowego Ruchu Symeona II. Partia weźmie udział w czerwcowych wyborach parlamentarnych.

Kilkutysięczny tłum Bułgarów w różnym wieku spowodował zakłócenia ruchu w centrum stolicy. Policja była zmuszona zorganizować zapisy na listy w pobliskim parku. Tłum skandował hasła: "Chcemy naszego cara" oraz "Zwycięstwo", niósł portrety cara oraz jego żony Małgorzaty.

Były car Bułgarii zapowiedział w piątek powrót do polityki po 55 latach wygnania. W programie swojego ugrupowania Symeon II obiecał walkę z korupcją, szybkie polepszenie sytuacji materialnej rodaków oraz wejście Bułgarii do Unii Europejskiej.

Symeon II mając 6 lat został w 1943 r. carem Bułgarii. 3 lata później został wygnany z kraju przez władze komunistyczne. Nigdy nie abdykował. Od upadku komunizmu w 1989 r. były car cieszy się rosnącą popularnością w ojczyźnie, nigdy dotychczas nie włączył się jednak w życie polityczne Bułgarii. Kiedy po raz pierwszy po 50 latach wygnania przyjechał w 1996 r. do kraju, witały go setki tysięcy rodaków.

Prezydent Petyr Stojanow i prawicowy rząd - mimo że utrzymują bardzo dobre stosunki z rodziną carską - nie odpowiedziały dotychczas na prośbę Symeona II, który sugerował restytucję monarchii w Bułgarii. (kar)

Wybrane dla Ciebie
Co się stało w Minneapolis? Analiza wideo rzuca nowe światło
Co się stało w Minneapolis? Analiza wideo rzuca nowe światło
Cichanouska przenosi się do Warszawy. Chodzi o względy bezpieczeństwa
Cichanouska przenosi się do Warszawy. Chodzi o względy bezpieczeństwa
"Stan krytyczny". Nowe informacje ws. syna Kadyrowa
"Stan krytyczny". Nowe informacje ws. syna Kadyrowa
Zemsta Trumpa za Grenlandię. Nakłada cła na konkretne kraje
Zemsta Trumpa za Grenlandię. Nakłada cła na konkretne kraje
Policja pokazuje, co znalazła w Lubartowie. "Porwana część czaszy balonu"
Policja pokazuje, co znalazła w Lubartowie. "Porwana część czaszy balonu"
Nuuk wyszło na ulice. Protest na Grenlandii
Nuuk wyszło na ulice. Protest na Grenlandii
Tragiczny pożar w Myjomicach. Wszczęto śledztwo
Tragiczny pożar w Myjomicach. Wszczęto śledztwo
Stało się. Zjawisko pokazuje, że w Polsce jest naprawdę zimno
Stało się. Zjawisko pokazuje, że w Polsce jest naprawdę zimno
Chiny "po cichu" stworzyły barierę na morzu. W użyciu ponad 1,4 tys. łodzi
Chiny "po cichu" stworzyły barierę na morzu. W użyciu ponad 1,4 tys. łodzi
Mężczyzna uciekał przez balkon. W mieszkaniu doszło do pożaru
Mężczyzna uciekał przez balkon. W mieszkaniu doszło do pożaru
Poważny wypadek autokaru, który jechał z Kijowa. Uderzył w słup
Poważny wypadek autokaru, który jechał z Kijowa. Uderzył w słup
Polacy gotowi na rewolucję? Odpowiadają, czy zamieniliby tradycyjną kolędę na mszę
Polacy gotowi na rewolucję? Odpowiadają, czy zamieniliby tradycyjną kolędę na mszę