Ofiary śmiertelne to sześć dziewcząt i jeden chłopiec. Wszystkich zidentyfikowano, mimo trudności, wynikających z faktu, że nie miały one żadnych dokumentów tożsamości.
W dyskotece według jej właścicieli przebywało ponad 3 tys. nastolatków w wieku 12-18 lat.
Rzeczniczka MSW Marusia Toszkowa powiedziała, że do tragedii - zawalenia się schodów - doszło, gdy tłum młodzieży próbował opuścić dyskotekę. Jej zdaniem odpowiedzialność za tragedię ponoszą jej właściciele, którzy wpuścili na salę znacznie więcej gości niż mogła ona pomieścić. (an)