W wywiadzie udzielonym niezależnemu monarchistycznemu hiszpańskiemu dziennikowi ABC, Symeon opowiedział się za systemem republikańskim, który - jak podkreślił - symbolizuje Bułgarię. Symeon odmówił jednak po raz kolejny ujawnienia swych dalszych planów, w tym odpowiedzi na pytanie, czy po zdecydowanym wyborczym zwycięstwie swej partii zamierza objąć urząd szefa nowego rządu bułgarskiego.
Ugrupowanie byłego cara - Ruch Narodowy, zwyciężyło w niedzielnych wyborach parlamentarnych, uzyskując równo połowę z 240 miejsc w Zgromadzeniu Narodowym.(jk)