Na ostatnich posiedzeniach działy się rzeczy, które wręcz wymogły takie zachowanie prezydenta - powiedział Bujak po zapowiedzi prezydenta, że nie stawi się on we wtorek przed komisją.
Bujak przypomniał, że nawet Konstanty Miodowicz (PO) apelował, by przesłuchanie prezydenta było "wolne od elementów politycznej awantury".
Prezydent oświadczył wieczorem, że nie stanie przed komisją. W komisji mamy do czynienia z głęboką demoralizacją; odmawiam uczestnictwa w politycznej awanturze - powiedział. (mila)