Agencja Associated Press odnotowuje, że biskupi mają dla wiernych konkretne zalecenia w tej kwestii, na przykład dzień bez iPoda, czy telefonu komórkowego, aby ograniczyć zużycie prądu, a tym samym emisję CO2. Tę formę wyrzeczeń nazwano już "węglowym postem".
Londyński biskup Richard Chartres zwrócił uwagę, że zmiany klimatyczne najciężej dotykają najbiedniejszych ludzi w krajach rozwijających się. Podkreślił w tym kontekście, że "węglowy post" jest "okazją zademonstrowania miłości do Boga w praktyczny sposób".