Wojciech Borzuchowski jest wicestarostą zambrowskim drugą kadencję. W ostatnich wyborach do Sejmu otrzymał 1,5 tys. głosów. Miał czwarty w kolejności wynik na liście Prawa i Sprawiedliwości w okręgu obejmującym województwo podlaskie.
Trzeci wynik w tych wyborach miał Jarosław Zieliński, który jest posłem od jesieni ubiegłego roku, gdy wybory uzupełniające do Senatu wygrał w Podlaskiem Krzysztof Jurgiel, dotychczasowy poseł PiS. Jurgiel został senatorem, a jego mandat poselski objął właśnie Zieliński.
Borzuchowski powiedział, że chce w pracy sejmowej wykorzystać swoje doświadczenie samorządowe oraz wiedzę z zakresu infrastruktury, bo przed pracą w samorządzie zajmował się drogownictwem. Wstępnie zadeklarował już chęć pracy w sejmowej komisji infrastruktury.
Po zaprzysiężeniu na posła zrezygnuje z mandatu radnego powiatu w Zambrowie, przestanie być też wicestarostą. Przyznał, że w związku z niestabilną sytuacją polityczną w kraju nie wie, jak długo będzie pracował w Sejmie, i powrotu do pracy w Zambrowie jeszcze w tej kadencji samorządu nie wyklucza.
Możliwy będzie jednak jedynie powrót do pracy w zarządzie powiatu i to pod warunkiem, że starosta zgłosi taki wniosek radnym, a oni go przegłosują.