We wtorek wieczorem szef Sojuszu Lewicy Demokratycznej Józef Oleksy oświadczył, że nie będzie kandydował w wyborach prezydenckich, jeśli tak samo postąpią szefowie innych partii lewicowych.
Mogę oświadczyć w odpowiedzi na to, że nie będę ubiegał się o stanowisko przewodniczącego SLD, o ile pan Józef Oleksy zrezygnuje z tego stanowiska - ironizował Borowski.
Odnosząc się do pojawiających się w mediach nieoficjalnych informacji, że w rozmowie z szefem klubu SLD Krzysztofem Janikiem zgodził się na wycofanie się z kandydowania na rzecz Cimoszewicza, Borowski oznajmił: Nie było takiej rozmowy.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Cimoszewicz zadeklarował w radiowych "Sygnałach Dnia", że nie planuje udziału w wyborach prezydenckich.