Borowski: Kaczmarek zachowuje się jak plotkara


Mam już dość dyskusji, czy ja wierzę, czy ja nie wierzę w szwajcarskie konta polityków lewicy. Ja w ogóle jestem umiarkowanie wierzący. Co pewien czas słyszę o jakichś rewelacjach, które potem okazują się dęte. Pan minister Kaczmarek zachowuje się jak plotkara: coś wie, ale nie powie, ale może powie - powiedział Marek Borowski w audycji "Sygnały Dnia".

Obraz
Źródło zdjęć: © WP.PL

Jacek Karnowski: Wierzy pan, panie marszałku, że politycy lewicy mają konta w Szwajcarii? Konto, premier mówił o jednym koncie, ale mówi się też o kontach spółek, w których były przepływy wielomilionowe.

Marek Borowski: Proszę pana, ale powiem szczerze, ja mam już dość dyskusji, czy ja wierzę, czy ja nie wierzę. Ja w ogóle jestem umiarkowanie wierzący, zwłaszcza jak patrzę na to, co się w Polsce dzieje i słyszę, co pewien czas...

No, ministrowie byli w Szwajcarii, pewnie coś tam im pokazano.

- Co pewien czas słyszę o jakichś rewelacjach, które potem okazują się dęte, więc w ogóle jestem zażenowany poziomem dyskusji na ten temat. Pan minister Kaczmarek zachowuje się jak plotkara po prostu albo plotkarz, który występuje, mówi: coś wie, ale nie powie, ale może powie. Pan Wassermann to samo. Pan minister Ziobro najpierw w tajemnicy, jak powiada, udaje się do Szwajcarii, potem mówi: A skąd! Ja tam w ogóle nie pojechałem, mimo że moi koledzy tak mówią, ale to niech oni sobie mówią.

Nie no, nie po konta pojechał, pojechać pojechał.

- Nie no dobrze, ale jego koledzy mówili, że w tej sprawie. No więc, wie pan, i to wszystko się dzieje w jednym rządzie...

Może Szwajcarzy nie chcą dać tych kont, dlatego.

- Ja jestem, panie redaktorze, zażenowany tym poziomem dyskusji. Niechżeż pan Kaczmarek wreszcie coś powie konkretnego, a nie opowiada tego typu historii.

Panie marszałku, ale wypomnę pana hasło wyborcze: "Prawy człowiek lewicy". I pan dlatego odchodził z SLD, że pan widział te patologie i że pan mówił "trzeba z tym skończyć". Teraz pan jest razem z kolegami. No, pytanie o konta lewicy jest pytaniem bardzo ważnym dla...

- Ale panie redaktorze, nie wiem, czy pan mnie uważnie słuchał. Ja powiedziałem, że ja domagam się, żeby przestać plotkować na ten temat, a zwłaszcza żeby przestali plotkować przedstawiciele rządu.

A czy taką sprawę, jak...

- Tylko niech pan minister Kaczmarek wreszcie coś powie: tak jest, są takie konta, proszę bardzo, ten, ten, ten, niech tamten ma możność powiedzieć, co sądzi w tej sprawie. Natomiast ta metoda, która jest teraz stosowana, to to jest po prostu metoda insynuacji, no i z tym się zgadzam.

Panie marszałku, a czy takie sprawy, ciągnąc ten wątek, taka sprawa – na przykład zegarek, który miał Aleksander Kwaśniewski na ręku, bardzo drogi, który miał być gdzieś tam łapówką przez kogoś wręczaną, potem się u niego odnalazł – czy to powinno być wyjaśnione, czy nie?

- Ale o czym my rozmawiamy, panie redaktorze? Zegarek na ręku prezydenta Kwaśniewskiego, który miał być podobno łapówką i tak dalej, i tak dalej? No...

Dla innej osoby, to dodajmy, a odnalazł się na ręku.

- No dobrze, dla innej osoby i znalazł się na ręku... No przecież jaki jest poziom debaty w ogóle politycznej u nas? O co tutaj chodzi? Są po temu odpowiednie organy. Chcą w tej sprawie prowadzić dochodzenie, niech prowadzą. Chociaż muszę powiedzieć, że z tego, co wiem, to w tej chwili Aleksander Kwaśniewski odwiedza prokuratury w różnych częściach kraju w 11 różnych dochodzeniach, z których każde wydaje się być dochodzeniem na zamówienie polityczne.

Może to jest dobry moment, żeby zapytać o właśnie Aleksandra Kwaśniewskiego polityczną przyszłość. SLD mówi "to nasz kandydat na premiera". Pan w dzisiejszym artykule w Gazecie Wyborczej trochę się wobec tego pomysłu dystansuje, mówi "nie teraz, to za wczesny moment, żeby mówić o takich funkcjach".

- Tak, dystansuję się od tego w tym sensie, że ja jednak zakładam, że do wyborów są dwa lata, dwa i pół roku, i w związku z tym dzisiaj, kiedy LiD jeszcze nie ma wspólnego programu, ma fragmenty tego programu, ale nie ma jeszcze wspólnego programu (ja zresztą w tym artykule proponuję pewne takie pola wspólne, tak bym to określił, programowe), to jeżeli nie ma jeszcze takiego programu, to mówienie o kandydacie na premiera jest po prostu trochę zabawne. Przy czym...

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Zalane posesje i drogi. Pełne ręce roboty strażaków, mnóstwo interwencji
Zalane posesje i drogi. Pełne ręce roboty strażaków, mnóstwo interwencji
Więcej pesymistów. Luty przyniósł wyraźne pogorszenie nastrojów
Więcej pesymistów. Luty przyniósł wyraźne pogorszenie nastrojów
61-latek podejrzany o pedofilię zatrzymany. Znał dobrze swoje ofiary
61-latek podejrzany o pedofilię zatrzymany. Znał dobrze swoje ofiary
Niemowlę zmarło na pokładzie samolotu. Leciało na leczenie
Niemowlę zmarło na pokładzie samolotu. Leciało na leczenie
Opiekunka stosowała przemoc w przedszkolu? Dyrektorka "w szoku"
Opiekunka stosowała przemoc w przedszkolu? Dyrektorka "w szoku"
Ostre słowa Orbana. Napisał list do Costy
Ostre słowa Orbana. Napisał list do Costy
Zderzyli się z wypełnioną ciężarówką. Tragedia na Podlasiu, jest ofiara
Zderzyli się z wypełnioną ciężarówką. Tragedia na Podlasiu, jest ofiara
Karetka z noworodkiem zderzyła się z Fiatem. Dwie osoby w szpitalu
Karetka z noworodkiem zderzyła się z Fiatem. Dwie osoby w szpitalu
Brak kworum w SN. Głosowanie nad kandydatami na I prezesa przełożone
Brak kworum w SN. Głosowanie nad kandydatami na I prezesa przełożone
5-latek ruszył za nieznajomym. Miał szczęście. Pomogły mu dwie kobiety
5-latek ruszył za nieznajomym. Miał szczęście. Pomogły mu dwie kobiety
"Chylę czoła". Czarzasty wystąpił przed ukraińskimi deputowanymi
"Chylę czoła". Czarzasty wystąpił przed ukraińskimi deputowanymi
Pilne ostrzeżenia III stopnia. Przekroczono stan alarmowy
Pilne ostrzeżenia III stopnia. Przekroczono stan alarmowy