Bezrobocie w Zielonej Górze wynosi obecnie 12%, z czego aż 86 % nie ma prawa do zasiłku. Ich zadaniem będzie odśnieżanie, sprzątanie, koszenie trawy, grabienie liści, docieplanie budynków i pomoc w remontach.
Wszyscy bezrobotni zatrudnieni w nowy programie będą dostawać najniższą pensję, czyli 768 zł brutto. Równolegle mogą szukać sobie stałej pracy i jeśli coś znajdą, zwolnią miejsce następnym. Jeśli nie, po przepracowaniu roku przejdą na stały zasiłek.
W ten sposób mają powstać specjalistyczne miejskie brygady zawodowe. Mają być one konkurencją dla drogich firm prywatnych, którym teraz trzeba zlecać wiele robót.
Autorski pomysł zielonogórskiego Zarządu Miasta obejmie w przyszłym roku prawie 300 zielonogórzan. Będzie to kosztować miasto w 2002 r blisko 2 mln zł. (reb)