"Do lata możemy się spodziewać tylko podwyżek, według złego scenariusza benzyna może kosztować powyżej 4 złotych" - zaznaczył ekspert w wywiadzie dla "Sygnałów Dnia" w Programie I Polskiego Radia. Podkreślił, że dzieje się tak w związku ze wzrostem popytu na rozwijących się gwałtownie rynkach w Indiach i Chinach i wzrostem cen paliw na rynku amerykańskim.
Według Andrzeja Szcześniaka, sugerowana przez premiera Belkę możliwość obniżenia akcyzy na benzynę, nie przyniosłaby większych zysków. Uruchomienie rezerw paliwowych przez PKN Orlen natomiast mogłoby - według eksperta - doprowadzić do tego, że będziemy musieli je odkupić po jeszcze wyższych cenach.