„Nie można postępować rutynowo po raz kolejny. Jak wiemy, pan Belka już raz był sprawdzany” – mówi Zbigniew Wassermann (PiS) z komisji ds. służb specjalnych. „To kolejny przykład dzikiej lustracji” – dodaje Konstanty Miodowicz, poseł Platformy Obywatelskiej, także członek sejmowej speckomisji.
Po Sejmie krążą plotki, że teczka Belki „wypłynęła” z IPN. Kategorycznie zaprzecza temu Zbigniew Siemiątkowski.
Miodowicz podkreśla, że w takiej sytuacji, sprawą powinna zająć się komisja ds. służb specjalnych.