Beger powiedziała, że "świta" jej w głowie nawet nazwisko osoby, która mogłaby ją zastąpić w komisji. Dodała jednak, że nie zdradzi kto to jest, dopóki nie porozmawia z "tą osobą".
Posłanka przyznała jednak, że nie jest przesądzone, czy klub Samoobrony w ogóle wystawi kogoś na jej miejsce. Po raz kolejny powtórzyła, że jej wykluczenie z komisji śledczej to decyzja polityczna.
Źródło artykułu: 