75-letni obywatel USA wyjaśnienił, że zawsze wozi tak swoje złoto, a złodziei się nie boi. Wnikliwa kontrola wykazała, że Amerykanin przewoził cenny kruszec, wart 44 tysiące euro, całkowicie legalnie. Ostatecznie pozwolono mu wejść na pokład samolotu.
Straż graniczna nie podała, kim jest ów Amerykanin, jak się nazywa, ani dokąd poleciał.
Źródło artykułu: 