Haider uznał za "mało zadowalające" środowe oświadczenie kanclerza Wolfganga Schuessela, według którego nikt nie chce tych wyborów przedterminowych.
Kanclerz Schuessel usiłował w środę załagodzić kryzys rządowy, wywołany akcją zbierania podpisów pod petycją w sprawie uzależnienia przyjęcia Czech do UE od zamknięcia elektrowni atomowej w Temelinie. (aka)