We wtorek płonęły lasy na południu od Sydney, jednak nie zagrażały terenom zamieszkanym.
Istnieje nadal obawa, że silny wiatr rozniesie z zgaszonych już terenów niedopalone resztki drzew, co może stać się przyczyną kolejnych pożarów. Władze australijskie zatrzymały już 26 osób podejrzewanych o podpalenia, w tym 9-latka i 16-letnią dziewczynę. (and)