Jak dotychczas, nikt nie przyznał się do zamachu. Rzecznik radykalnej organizacji Hezbollah, która w przeszłości sporadycznie ostrzeliwała północny Izrael z terytorium Libanu, odmówił komentarzy.
Izraelski rzecznik wojskowy obciążył rząd Libanu odpowiedzialnością za atak bowiem toleruje on "działalność terrorystycznych organizacji na swoim terytorium". Zdaniem rzecznika, był to trzeci tego rodzaju atak w ciągu ubiegłych 12 miesięcy.
Rzecznik podkreślił, że armia nie będzie tolerować tego rodzaju ataków i w razie konieczności udzieli odpowiedzi.