Po odkryciu arsenału w mieszkaniu zarządzono ewakuację kilkudziesięciu mieszkańców z sąsiadujących z budynkiem bloków. Policja zamknęła ruch na ulicy Matejki we Wrocławiu.
Zatrzymany mężczyzna był już wcześniej karany, m.in za rozboje. Podejrzany jest również o udział w zajściu związanym z ostatnimi wyborami samorządowymi. Robert S. miał grozić bronią przedstawicielom innego ugrupowania za rozklejanie plakatów.
"Piszczyk" był prawdopodobnie, również członkiem jednej z grup przestępczych we Wrocławiu, tak zwanej grupy "Kapcia".
Za nielegalne posiadanie materiałów wybuchowych Robertowi S. grozi do 12 lat więzienia.