Argentyna: prezydent podał się do dymisji

Fernando de la Rua (AFP)
Prezydent Argentyny Fernando de la Rua podał
się w czwartek wieczorem do dymisji. Po podpisaniu rezygnacji
opuścił śmigłowcem Pałac Prezydencki w Buenos Aires.

Prezydent Argentyny Fernando de la Rua ustąpił ze stanowiska po tym jak peronistowska opozycja odrzuciła jego propozycję utworzenia rządu jedności narodowej. Zdaniem byłego prezydenta, tylko taki rząd byłby w stanie uspokoić niepokoje społeczne w kraju, spowodowane katastrofalną sytuacją argentyńskiej gospodarki.

W wieczornym telewizyjnym wystąpieniu de la Rua rozważał także możliwość zmiany konstytucji i sytemu monetarnego. Dał do zrozumienia, że bierze pod uwagę możliwość dewaluacji peso. Od 1991 roku w Argentynie obowiązuje system walutowy, w którym stosunek peso do dolara jest utrzymywany na poziomie jeden do jednego i do tej pory ani prezydent, ani opozycja nie chcieli nawet słyszeć o zmianie tego systemu.

Peroniści odrzucając propozycję współpracy z głową państwa oznajmili, że nie zamierzają uczestniczyć w żadnym współrządzeniu i chcą nadal pozostać w opozycji. Nie wiadomo jednak na co zdecydują się w tej chwili, gdy dymisja Fernando de la Rua stała się faktem.

De la Rua wyraził nadzieję, że jego odejście przyczyni się do odbudowania ładu społecznego i położy kres zamieszkom, w których zginęły już 22 osoby.

W Argentynie od kilku dni dochodzi do najcięższych od 10 lat zamieszek, spowodowanych katastrofalną sytuacją gospodarczą. Zginęły w nich 22 osoby, a około 250 zostało rannych. W czwartek w Argentynie wprowadzono stan wyjątkowy. Zamieszki zmusiły wcześniej do ustąpienia ministra gospodarki Domingo Cavallo.

Mimo ogłoszenia przez prezydenta kraju - Fernando de la Rua ogłosił dymisji, zamieszki nie ustały.

Według argentyńskiej konstytucji, w wypadku dymisji prezydenta obowiązki szefa państwa przejmuje przewodniczący Senatu. Jest nim obecnie peronista Ramon Puerta.

(ej,mon)

Wybrane dla Ciebie
Nocny dramat w Pomorskiem. Nie żyje 17-letni kierowca
Nocny dramat w Pomorskiem. Nie żyje 17-letni kierowca
Tłumy w Watykanie na wielkanocnej mszy z papieżem Leonem XIV
Tłumy w Watykanie na wielkanocnej mszy z papieżem Leonem XIV
Kontrole graniczne z Niemcami i Litwą. Jest decyzja
Kontrole graniczne z Niemcami i Litwą. Jest decyzja
Miał narkotyki i 730 tys. złotych. Nie potrafił tego wyjaśnić
Miał narkotyki i 730 tys. złotych. Nie potrafił tego wyjaśnić
Tragiczny Wielki Piątek. Fatalny bilans na drogach
Tragiczny Wielki Piątek. Fatalny bilans na drogach
Były kolega Orbana największym zagrożeniem. Magyar idzie po władzę
Były kolega Orbana największym zagrożeniem. Magyar idzie po władzę
Poszukiwali go listem gończym. Wpadł w kanapie
Poszukiwali go listem gończym. Wpadł w kanapie
Trudne warunki w Tatrach. Zamknięte szlaki
Trudne warunki w Tatrach. Zamknięte szlaki
Tego życzył sobie zmarły Franciszek. Wszystko w rękach Izraela
Tego życzył sobie zmarły Franciszek. Wszystko w rękach Izraela
Cyberataki na UE. Komisja reaguje
Cyberataki na UE. Komisja reaguje
Ukraińcy zaatakowali nad Bałtykiem. Rosyjski rurociąg w ogniu
Ukraińcy zaatakowali nad Bałtykiem. Rosyjski rurociąg w ogniu
Nawroccy w nowej roli. Po raz pierwszy złożyli wielkanocne życzenia
Nawroccy w nowej roli. Po raz pierwszy złożyli wielkanocne życzenia