Apetyty na euro

Sprawdziliśmy, co dolnośląskie samorządy chcą zrobić za unijne pieniądze.

Obraz
Źródło zdjęć: © SP/GW

Jest dziurawa jak ser szwajcarski i najgłośniejsza w Polsce. Ulica Krakowska, bo o niej mowa, w przyszłym roku doczeka się w końcu remontu. Nie ona jedna. Od wejścia Polski do Unii Europejskiej słyszeliśmy, że prawdziwy worek z pieniędzmi rozwiąże się od 1 stycznia 2007 roku. Samorządy od miesięcy przygotowują się do walki o te środki. Wśród wrocławskich pomysłów na ich wydanie jeden cieszy szczególnie. Przebudowana zostanie ulica Krakowska, która od kilku lat dzierży niechlubny tytuł najgłośniejszej arterii w Polsce. Huk przekracza tu 80 decybeli – to niemal tyle co odgłos silnika odrzutowca.

– Ta ulica to koszmar. Kierowcy w ogóle nie zauważają przejść dla pieszych. Że już nie wspomnę o tym, że wyjazd na nią z podporządkowanej to rosyjska ruletka – narzeka Maciej Nowek, który pracuje w Wyższej Szkole Zarządzania „Edukacja” przy ul. Krakowskiej. – Na szczęście nasz budynek znajduje się daleko od ulicy, więc hałas nie jest tak uciążliwy. Ale współczuję tym, którzy muszą tu mieszkać – dodaje. Urzędnicy magistratu obiecują, że remont ulicy Krakowskiej zacznie się w przyszłym roku. Do prac ma się dołożyć Unia Europejska.

Od wejścia Polski do Unii Europejskiej słyszeliśmy, że prawdziwy worek z pieniędzmi rozwiąże się od 1 stycznia 2007 roku. Samorządy od miesięcy przygotowują się do walki o te środki. Wśród wrocławskich pomysłów na ich wydanie jeden cieszy szczególnie. Przebudowana zostanie ulica Krakowska, która od kilku lat dzierży niechlubny tytuł najgłośniejszej arterii w Polsce. Huk przekracza tu 80 decybeli – to niemal tyle co odgłos silnika odrzutowca.

Do podziału na Dolny Śląsk jest ponad półtora mld euro, czyli 6 mld zł. Najwięcej, prawie 420 mln euro, przeznaczono na przedsiębiorstwa i innowacyjność gospodarki. 260 mln samorządy będą mogły wydać na transport, 150 na zdegradowane obszary miejskie, a 127 na społeczeństwo informacyjne.

Nie tak szybko

Zgodnie z planem, w naszym województwie w przyszłym roku powinno zostać rozdzielone 165 mln euro. Ale może się okazać, że nie zostanie podzielona ani złotówka. – Nie ma jeszcze odpowiednich dokumentów i uzgodnień – tłumaczy Andrzej Łoś, marszałek województwa. – Podstawowe są tzw. Narodowe Strategiczne Ramy Odniesienia. Rząd przyjął je 29 listopada i wysłał do uzgodnienia Komisji Europejskiej, która ma na to cztery miesiące – dodaje. A to dopiero początek koszmaru.

Po uzgodnieniu Narodowych Ram można będzie zająć się Regionalnymi Programami Operacyjnymi, które są podstawą do dzielenia środków w województwach. Rząd musi wydać szczegółowe przepisy regulujące zasady podpisywania umów czy regulowania przelewów gotówki. I nie ma najmniejszych szans, żeby zacząć dzielić pieniądze w pierwszej połowie 2007 roku. – Jeśli wszystko pójdzie dobrze, zaczniemy w drugiej połowie roku. A pierwsze umowy mogą zostać podpisane w ostatnim kwartale 2007 – mówi Łoś.

Ruszamy pełną parą

Już w połowie tego roku pisaliśmy, że rozdzielanie unijnych pieniędzy może się opóźnić. – Spodziewaliśmy się tego. Ale są inwestycje, które i tak zaczniemy. Wnioski o dofinansowanie będziemy składać później, bo można domagać się zwrotu poniesionych tzw. kosztów kwalifikowanych wydanych po 1 stycznia 2007 roku – tłumaczy Dariusz Kucharski, dyrektor Biura Zarządzania Funduszami Europejskimi w urzędzie miejskim. Apetyty stolicy Dolnego Śląska nie ograniczają się do remontu ul.Krakowskiej. Wkrótce ruszy budowa północnego odcinka obwodnicy śródmiejskiej – najpierw od mostu Milenijnego do ul. Żmigrodzkiej.

Urzędnicy obiecują, że w przyszłym roku rozpocznie się także przebudowa ulicy Bardzkiej oraz Strzegomskiej – między Gądowianką a torami kolejowymi. W przyszłym roku ma się także rozpocząć budowa sali koncertowej na pl. Wolności i, jeśli urzędnikom uda się uporać z protestami, wału przeciwpowodziowego na Kozanowie (koszt 10 mln zł). Kontynuowany będzie remont Hali Ludowej. Gotowe są też cztery projekty unijne: rozbudowy Teatru Muzycznego Capitol i Muzeum Architektury, wyposażenia muzeum miejskiego i remontu zamku w Leśnicy, które prawdopodobnie poczekają z realizacją. Prawdopodobnie, bo ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Wiele wskazuje, że te inwestycje zaczną się dopiero, gdy zostaną na nie przyznane środki unijne. To oznacza, że wnioski mogą leżeć w szafie do końca roku.

Bartłomiej Knapik

Wybrane dla Ciebie
Trump podczas konferencji. Tak zwrócił się do prezydenta Kolumbii
Trump podczas konferencji. Tak zwrócił się do prezydenta Kolumbii
Działo się w sobotę. Atak na Wenezuelę, Maduro pojmany [SKRÓT DNIA]
Działo się w sobotę. Atak na Wenezuelę, Maduro pojmany [SKRÓT DNIA]
Zapytali Trumpa o Putina. "Nie jestem zadowolony"
Zapytali Trumpa o Putina. "Nie jestem zadowolony"
Trump uderzył w Wenezuelę. Wszystko o pojmaniu Maduro
Trump uderzył w Wenezuelę. Wszystko o pojmaniu Maduro
Maduro pojmany. Trump opublikował zdjęcie z operacji Delta Force
Maduro pojmany. Trump opublikował zdjęcie z operacji Delta Force
Chiny potępiły atak USA na Maduro. "Zagraża pokojowi"
Chiny potępiły atak USA na Maduro. "Zagraża pokojowi"
Tragiczny pożar w Szwajcarii. Media o pułapce i remoncie sprzed lat
Tragiczny pożar w Szwajcarii. Media o pułapce i remoncie sprzed lat
Atak na Maduro to sygnał dla Rosji. "Też tak mogą robić"
Atak na Maduro to sygnał dla Rosji. "Też tak mogą robić"
Burza na Kremlu. Propagandyści domagają się reakcji ws. Maduro
Burza na Kremlu. Propagandyści domagają się reakcji ws. Maduro
Tragedia w Szwajcarii. Wszczęcie śledztwa przeciwko obywatelom Francji
Tragedia w Szwajcarii. Wszczęcie śledztwa przeciwko obywatelom Francji
Zabójstwo w sylwestra. Podejrzany wzbudzał niepokój wśród mieszkańców
Zabójstwo w sylwestra. Podejrzany wzbudzał niepokój wśród mieszkańców
Trump zabrał głos po ataku. "Nie możemy ryzykować"
Trump zabrał głos po ataku. "Nie możemy ryzykować"