Anna Fotyga w sądzie

Była minister spraw zagranicznych Anna Fotyga zeznawała w gdańskim sądzie

1 z 5Fotyga: ocknęłam się w karetce - zdjęcia z sądu

Obraz
© PAP/Adam Warżawa

Przed Sądem Rejonowym w Gdańsku rozpoczął się proces 47-letniego Piotra K., który 2 kwietnia tego roku wymuszając pierwszeństwo przejazdu doprowadził do uderzenia innego samochodu w jadącą rowerem na ścieżce rowerowej b. minister spraw zagranicznych Annę Fotygę.

2 z 5Anna Fotyga w sądzie - zdjęcia

Obraz
© PAP/Adam Warżawa

- Wyjechałam z domu rowerem na spacer. Był to jeden z pierwszych wiosennych dni. Jechałam w kierunku morza, bardzo bezpieczną ścieżką rowerową. Od jezdni odgradzał mnie pas zieleni i szpaler drzewek. Przed mną nikt nie jechał na rowerze. Nie zwracałam uwagi na to, co się dzieje na drodze. Patrzyłam w drugą stronę, na łąki. Będąc ok. 20-30 metrów od skrzyżowania ulic zobaczyłam nagle przed oczami dziób mercedesa przewróconego na bok. Samego momentu uderzenia nie pamiętam. Ocknęłam się już w karetce pogotowia - zeznała przed sądem Fotyga.

3 z 5Anna Fotyga w sądzie - zdjęcia

Obraz
© PAP/Adam Warżawa

W szpitalu okazało się, że b. szefowa MSZ doznała m.in. wstrząsu mózgu, złamania lewego obojczyka i jednego z żeber. Fotyga przyznała przed sądem, że teraz czuje się już dobrze i dawno wróciła już do jazdy na rowerze.

4 z 5Anna Fotyga w sądzie - zdjęcia

Obraz
© PAP/Adam Warżawa

Piotr K. przyznał się do winy i chciał dobrowolnie poddać się karze i zaproponował dla siebie karę roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata i tysiąc złotych grzywny. Fotyga jako pokrzywdzona przystała na to. Prokurator Władysław Nagórski chciał jednak wyższego wymiaru kary: jednego roku i czterech miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz dwóch tysięcy złotych grzywny. Piotr K. wraz z obrońcą przystał na taką karę. Nie zgodził się natomiast na zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi. Tłumaczył, że prawo jazdy jest mu niezbędne do wykonywania pracy malarza konserwatora. Oskarżony przeprosił też Fotygę.

5 z 5Anna Fotyga w sądzie - zdjęcia

Obraz
© PAP/Adam Warżawa

Według prokuratury, jadący oplem corsą Piotr K. wymusił pierwszeństwo przejazdu na skrzyżowaniu ulic, na granicy dzielnic Gdańska Zaspy i Brzeźna. Jadąca prawidłowo mercedesem kobieta, aby uniknąć zderzenia z autem oskarżonego zaczęła gwałtownie hamować, straciła panowanie nad kierownicą, zjechała na drugi pas ruchu, a na końcu uderzyła w jadącą na rowerze Annę Fotygę.

Wybrane dla Ciebie