Al-Dżazira naraziła się Waszyngtonowi, pokazując materiał zdjęciowy z wojny irackiej, którego Amerykanie woleliby nie oglądać (amerykańscy jeńcy, cywilne ofiary).
Arabskojęzyczną stronę internetową tej telewizji hakerzy skutecznie zaatakowali w zeszłym tygodniu. Internauci, którzy próbowali tam zajrzeć, byli automatycznie kierowani na strony pornograficzne. W środę strona Al-Dżaziry znów pojawiła się w Internecie, do następnego ataku.
Także stronę anglojęzyczną, uruchomioną wraz z wybuchem wojny w Iraku, sparaliżowali w zeszłym tygodniu hakerzy.
SMS-owy serwis Al-Dżaziry ma być dostępny w 130 krajach. (mag)